Tożsamość ubogacona różnorodnością

Piąte spotkanie z cyklu „Zaolzie teraz”, które odbyło się 20 kwietnia 2012 r., nosiło tytuł „Tożsamość ubogacona różnorodnością”, a jego bohaterem był ks. dr Walerian Bugel, katolicki kapłan, adiunkt przy Katedrze Teologii Liturgicznej Wydziału Teologicznego w Ołomuńcu. Spotkanie moderowała red. Otylia Toboła,
która uczestnikom cyklu „Zaolzie teraz” dała się już poznać prowadząc otwierającą go rozmowę z Anielą Kupiec. Zgodnie ze zwyczajem, podejmowane podczas wywiadu wątki ilustrowane były projekcją multimedialną, w trakcie której publiczność zobaczyć mogła m.in. zdjęcia z mszy św. koncelebrowanej wspólnie przez ks. Waleriana Bugela i jego ojca, ks. Oswalda Bugela (1925-2011). Ten ostatni święcenia kapłańskie przyjął po śmierci żony, w czasie, kiedy jego syn studiował już teologię. Wrócił w ten sposób do początku swojej drogi życiowej, gdy po likwidacji w 1950 r. Wydziału Teologicznego w Ołomuńcu, na którym studiował, zmuszony był zrezygnować ze stanu duchownego. Obdarzony niezwykłym głosem, Oswald Bugel został wówczas śpiewakiem operowym, solistą kilku scen w Niemczech, Słowacji, Czechach i w Polsce. Matką ks. Waleriana Bugela była Słowaczka, wywodząca się z rodziny grekokatolickiej. Fakt ten, jak i zmiany miejsca zamieszkania, związane z kolejnymi etapami artystycznej kariery ojca, zapewniły przyszłemu duchownemu kontakt z wieloma kulturami i otworzyły go na świat. Mimo to ks. Walerian Bugel uzyskał mocną polską tożsamość, którą łączy zarówno z przywiązaniem do tradycji cieszyńskich, jak i głębokim szacunkiem do kulturowego dziedzictwa przodków ze strony matki. To ono zresztą w znacznym stopniu zdecydowało o wyborze jego zainteresowań naukowych, koncentrujących się wokół eklezjologii, zwłaszcza zaś tradycji unickich.

Cała ta bogata przestrzeń życiowych doświadczeń stała się przedmiotem rozważań podczas piątkowego spotkania z ks. Walerianem Bugelem, który, opowiadając o własnych losach, często nawiązywał też do biografii ojca i matki, ale także dziadków i wywodzących się z Rychwału pradziadków, swoje wspomnienia ilustrując licznymi anegdotami, w których powracała atmosfera życia zaolziańskich Polaków w pierwszej połowie XX w. i później, w czasach komunistycznych. Uciążliwości tych ostatnich ks. Walerian Bugel poznał jeszcze na własnej skórze, gdy – podobnie jak czterdzieści lat wcześniej Oswalda Bugela – również jego starano się odwieść od podjęcia studiów teologicznych, a w działania te mocno angażowali się niektórzy nauczyciele czeskocieszyńskiego gimnazjum z polskim językiem nauczania, do którego wówczas uczęszczał. Ks. Walerian Bugel mówił także o swoich doświadczeniach związanych ze studiami w Seminarium Duchownym w Litomierzycach, a potem także na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Nie uchylając się przed podejmowaniem spraw budzących kontrowersje, szczerze odpowiadał na pytania publiczności dotyczące życia Kościoła i wyzwań stojących przed duchowieństwem. Krytycznie ocenił aktywność wielu polskich księży, którzy w ostatniej dekadzie z własnej inicjatywy przenieśli się do Czech i, podejmując działalność duszpasterską także na Zaolziu, pozostają niewrażliwi na potrzeby polskich parafian, eliminując język polski z liturgii i katechezy.

Odnosząc się do tożsamości narodowej Polaków mieszkających poza granicami kraju, ks. Walerian Bugel zauważył, że współtworzona jest ona przez rodzinę, kościół, szkołę oraz kontakt z ojczyzną. Gdy któryś z tych elementów zawodzi, pojawia się niebezpieczeństwo utraty tożsamości lub jej deformacji. Podkreślał jednocześnie, iż tożsamość nie może pozostawać jednowymiarowa, ale uwzględniać powinna całokształt formujących ją wartości i tradycji. Niewłaściwe jest przeciwstawianie tożsamości narodowej i regionalnej, rozwijanie jednej w opozycji do drugiej. Takie bowiem stawianie sprawy zubaża i niszczy obie.